Po latach rozmów, miałam zaszczyt spotkać się z Jerzym Główczewskim, pilotem Dywizjonu 308 i architektem powojennej Warszawy, w jego Nowojorskim mieszkaniu.
Jerzy Główczewski to niezwykle ciepły człowiek, patriota.
Po wojnie, jako architekt, pracował w zespole, który odbudowywał najcenniejsze budynki Warszawy. W 1962 roku wyjechał do USA, gdzie pracował dla Fundacji Forda i ONZ oraz wykładał architekturę w Instytucie Pratta w Nowym Jorku. Swym bogatym życiorysem mógłby obdarować parę osób.
Już wkrótce opublikuję długi wywiad, który udało mi się przeprowadzić z Panem Jerzym, aby i Państwo mogli posłuchać jego historii.